Egzamin dojrzałości

Egzamin maturalny nie bez powodu nazywany jest egzaminem dojrzałości. Podejście do niego jest ukoronowaniem wieloletniej nauki przez młodzież, która od tego momentu będzie musiała wziąć sprawy związane z edukacją w swoje ręce. Zdanie matury oznacza, że dana osoba ma ugruntowane wykształcenie i można z nią prowadzić ciekawe dyskusje na wiele tematów. „Egzamin dojrzałości” to też symboliczna nazwa dla egzaminu, do którego podchodzi zbuntowana młodzież, której w głowie do tej pory były wagary i inne sprawy nie związane z nauką. Osoby, które nie były do tej pory prymusami, a potrafiły się zebrać w sobie i przygotować do egzaminu, też można określić jako dojrzałe.

Brak matury

Jednak w życiu zdarzają się różne sytuacje. Niektórym nie jest dane zdanie matury w terminie. Powodów może być wiele: problemy rodzinne, które odciągają od nauki do egzaminu, brak środków na korepetycje z przedmiotów, z którymi uczeń ma problem, a czasami zwykłe lenistwo i złe towarzystwo. Gdy dana osoba staje się dorosła i zaczyna widzieć, jak negatywnie odbija się brak matury na jego dorosłym życiu, czasami pragnie wrócić do nauki i zdać egzamin dojrzałości. Jest to możliwe! W tym celu zostały stworzone Centra Kształcenia Ustawicznego, które mają za zadanie wspierać dorosłych, by nadrobili braki w wykształceniu. W placówkach tego typu przeprowadzane są zwykłe lekcje, przygotowujące dorosłych do egzaminu i pozwalające zdobyć im wykształcenie średnie. Lekcje prowadzone są w trybie wieczorowym lub zaocznym, aby umożliwić słuchaczom pogodzenie zajęć z pracą zawodową. Szkoła jest bezpłatna. Nie trzeba więc martwić się o wysokie czesne, które mogłoby być kolejną przeszkodą na drodze do uzyskania wymarzonego świadectwa.

Czy warto?

Oczywiście! Na naukę nigdy nie jest za późno. Wykształcenie średnie i świadectwo maturalne otwierają drzwi do awansów w pracy, a także sprawiają, że jest się o wiele atrakcyjniejszym kandydatem na wiele stanowisk. Ponadto daje ono satysfakcję, że wreszcie „dojrzało się” do nauki i osiągnęło wymarzony cel.